Stare brzozowe drągi
pociąłem na opał
za pomocą rewelacyjnej piły wahadłowej własnej konstrukcji ( jeszcze nie dokończona ale już działa).
Wyciąłem też dwie brzozy żeby zapewnić więcej światła metasekwoi, srebrnemu świerkowi, i innym.
Też zostaną przerobione na opał.




